Bóg przebywa w głębi serca każdego człowieka

26 kwietnia 2021 | 0 komentarzy

Chyba świat, w którym żył Jezus, był bardzo zimny i okrutny. Bogaci spędzali czas na niekończących się orgiach, ubodzy cierpieli prawdziwą nędzę. Co ciekawe, ulubionym sportem ludzi tego świata była walka dwóch gladiatorów, z których jeden padał w końcu od ran lub z wyczerpania. Wtedy zwycięski gladiator spoglądał na widownię, prosząc o dalsze instrukcje. Widzowie przekładali wówczas klejnoty i pieniądze do jednej ręki, a kciuk drugiej kierowali w górę lub w dół. Znalazłem gdzieś jak kciuk skierowany ku górze by mówił: „Te pieniądze i te kosztowności będą Twoje, jeśli oszczędzisz jego życie. Był dzielnym zawodnikiem i wróci, aby nas znów zabawić“. Właśnie, kciuk skierowany ku ziemi ponaglał zwycięzcę: „Dobij go. Jest nieciekawy. Zanurz swój miecz w jego gardle“.

Historycy owego okresu mówią nam, że gdy zwycięski gladiator przebijał mieczem swą pokonaną ofiarę, na widowni rozlegał się krzyk radości, który przetaczał się przez całe miasto. Mniej-więcej tak jak wtedy, gdy drużyna gospodarzy zwycięży w ważnym meczu podczas mistrzostw świata w baseballu.

No tak, o tym właśnie świecie mówi Pismo: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał wieczne życie. Bo nie posłał Bóg Syna swego na świat, aby sądził świat; ale iżby świat zbawiony był przez Niego“ – J 3,16-17

Przyjście Jezusa na ten świat było najwyższym aktem poszukiwania dobra. Świat, który Bóg uznał za „bardzo dobry“ w chwili stworzenia, był wciąż, mimo całej swej nędzy, bardzo dobrym światem. Bóg przebywa w głębi serca każdego człowieka i rozpoznaje schowane tam dobro i talenty.

My, którzy zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, mamy udział w szczęściu Boga w takim stopniu, w jakim stajemy się poszukiwaczami dobra. Jest na to nawet naukowy dowód z komputera.

W Chrystusie!+
Ivan SJ


Photo by Pixabay from Pexels
Wytrzymałem. Zostałem złamany. Znałem trudności, zatraciłem się. Ale oto stoję, wciąż idąc do przodu, z każdym dniem coraz silniejszym. Nigdy nie zapomnę Chrystusa, który mnie wzmocnił i który mnie wyzdrowił.

Dziękuję Ci za przeczytanie mojego bloga. Z Bogiem+

Komentarzy

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *